AKTUALNOŚCI  
 

Koncert Quintessenzy

26.10.2016 r.


16 października wysłuchaliśmy koncertu znanej i lubianej Quintessenzy, w pięknej, jesiennej scenerii (kompozycje gerberów, mieczyków, róż i owoców dzikiej róży. Wrażenia wizualne – uzupełniały te najważniejsze – słuchowe. Zespół wystąpił w stałym składzie. W pierwszej części usłyszeliśmy wiązankę melodii z operetki Emmericha Kalmana „Księżniczka czardasza”.

 Jak na tytuł przystało – pojawił się motyw tego tańca: z początku utrzymanego w wolnym tempie, w którym dominują skrzypce przy wtórze pozostałych instrumentów. Poszczególne fragmenty różniły się nastrojem i dynamiką: „Artystki, artystki, artystki z variété nie biorą miłości zbyt tragicznie”, liryczna aria Edwina „Choć na świecie dziewcząt mnóstwo, usta lgną ku jednym ustom…”, „Gdzie mieszka miłość”, „W rytm walczyka serce śpiewa – kochaj mnie” 

Pizzicato skrzypiec i wiolonczeli, niskie tony klarnetu – dostarczyły niezapomnianych wrażeń i wzruszeń. W czardaszu zagrał jeszcze jeden instrument z grupy perkusyjnych – tamburn w dłoniach Pani Krystyny Swobody –stąd późniejszy komentarz, że zespół muzyków wystąpił w powiększonym składzie.

„Melodie rumuńskie” Jo Knümanna wpisały się w koloryt poprzednich utworów. Usłyszeliśmy również – rosyjskie tego samego kompozytora, pełne nostalgii, rzewności i melancholii, doskonale harmonizujące z porą roku, cudownie wyeksponowane przez skrzypce, klarnet, pianino i wiolonczelę. W repertuarze znalazł się piękny walc Beatrix R. Ziegfrieda, w którym subtelnym tonom skrzypiec wtórują pozostałe instrumenty.

Na uwagę zasługuje postać kompozytora kolejnego dzieła – V Tańca węgierskiego Johannesa Brahmsa. Warto tu wspomnieć, że w 1879 roku otrzymał doktorat honoris causa Uniwersytetu Wrocławskiego i w ogóle często bywał w tym mieście, dlatego jest nam bliski. Doskonałym komentarzem jego twórczości są słowa Ignacego Paderewskiego: „Ktoś, nie mający natury wrażliwej i subtelnej – nie mógłby tak tworzyć, jak tworzył Brahms”.

W nastrój tego popołudnia wpisały się następne kompozycje: Astora Piazzolli „Lieber tango” i muzyka A. Silvestriego z „Forresta Gumpa”.

Pani Krystyna, w końcowym komentarzu zauważyła, że dzisiejszy repertuar był okazją do zaprezentowania popisowych możliwości skrzypiec, używając włoskiego określenia „moto perpetuo” – odnoszącego się do utworów utrzymanych w szybkim tempie, stwarzających możliwość wirtuozerii.

Na bis – Artyści zagrali VI Taniec węgierski J. Brahmsa.
Dziękujemy Muzykom za piękne chwile tego jesiennego dnia.

Maria Palichleb

   

   

   

   

   

   
 
   
 
   
 
   
 
   
 
 


Copyright ©  Miejski Dom Kultury w Świebodzicach  - Wszelkie prawa zastrzeżone
design by TONER

do góry  |